1. Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje Czytaj więcej.

TI7: Team Liquid najlepszą drużyną The International 2017

  1. Fenris

    Fenris MMR 75 Ekipa D2TV Redaktor

    Wiadomości:
    215
    Docenione treści:
    154
    Punkty:
    90
    [​IMG]
    Europejska drużyna Team Liquid po niesamowicie imponującej serii zwycięstw w dolnej drabince dotarła do wielkiego finału The International 2017, a w nim zmierzyła się z Newbee— mistrzami TI4. Chińska piątka nie znalazła sposobu na fenomenalnie dysponowanych graczy Liquid i uległa w decydującym pojedynku 0-3.
    Wynik ten jest pierwszym tego typu rezultatem w siedmioletniej historii TI. Po raz siódmy także na tej największej esportowej imprezie pojawił się kapitan drużyny LiquidKuro "KuroKy" Salehi Takhasomi. Wraz z pozostałymi członkami zespołu tj.: Matumbamanem, Miraclem, MinD_ContRoLem oraz GH niemal bezbłędnie przebrnęli przez fazę grupową turnieju, gdzie nie przegrali ani jednego pojedynku i zajęli pierwsze miejsce w grupie A, pokonując między innymi Team Secret, iG Vitality, Fnatic oraz Empire.


    W głównej fazie pierwszym przeciwnikiem Liquid była ekipa Invictus Gaming. Mistrzowie TI2 rzutem na taśmę zajęli czwarte miejsce w grupie B, wyprzedzając dobrze grające OG i gwarantując sobie udział w drabince wygranych. Mecz ten należał do bardzo zaciętych szczególnie ze względu na to, że to właśnie gracze z Chin otworzyli wynik. Niemal bezbłędnie grający OP i Burning byli nie do zatrzymania w pierwszej i trzeciej partii, co zagwarantowało im awans do kolejnej rundy, a TL wylądowało w drugiej rundzie drabinki przegranych. To od tego momentu rozpoczęła się ich niesamowita szarża pięciu zwycięstw i trzynastu rozegranych map. Najpierw w trzech grach poległo Team Secret pokarane przez kombinację Night Stalkera oraz Lycana, a także Keeper of the Light wraz z Necrophosem. Po godzinie odpadło Empire, przegrywając na Huskara z Oraclem i Broodmother. Następne w kolejce stało Virtus Pro, które postawiło największy opór. Pierwsza gra to 103 minuty niesamowicie intensywnej rozgrywki skupionej na obronie mega creepów. Druga to doprowadzenie do wyrównania, a trzecia była w zasadzie festiwalem małych błędów ekipy VP, które skrzętnie wykorzystywali gracze Liquid.


    Drugą chińską drużyną na drodze do wielkiego finału było LGD Gaming. Ten pojedynek był z kolei jednym z najbardziej jednostronnych w tegorocznej edycji The International. Niespełna godzina wystarczyła, aby TL awansowało do przedostatniego meczu całych zawodów. Gracze LGD nie mieli pojęcia jak poradzić sobie z tak dobrze znanym draftem Liquid zostawiając oponentom sporo możliwości już na poziomie wyboru bohaterów. Tego błędu nie popełniło natomiast LFY, konsekwentnie wykluczając: IO, Necrophosa, Broodmother, Huskara oraz Nature's Propheta dzięki czemu zmuszali Liquid do wykorzystania odrobinę mniej komfortowych dla nich bohaterów. Prywatnie liczyłem na to, że obie te drużyny spotkają się ze sobą w wielkim finale, jednak nawet ten wcześniejszy etap dostarczył zarówno mnie, jak i oglądającym niesamowitych emocji. Te trzy gry były jednymi z najbardziej intensywnych rozgrywek tego turnieju i zaraz po serii VP Liquid— prawdopodobnie najlepszymi w całym turnieju. Ich skrót znajduje się poniżej.


    Wielki Finał pomiędzy Team Liquid i Newbee to dominacja jednego zespołu, który rozpracował od podstaw każdego rywala. Zawodnicy Państwa Środka dobrze podeszli do wykluczania bohaterów, jednak zagubili się w tym, kim chcieli zagrać. Późniejsza egzekucja jedynie udowadniała, że drafty Newbee były zwyczajnie niekompletne, co z pełną stanowczością wykorzystywał KuroKy wraz z drużyną. Pierwsza gra była absolutną dominacją od początku do końca. Druga to niesamowity powrót do spotkania przez Liquid, a trzecia to pokaz fantastycznych umiejętności, czy to Miracla na Juggernaucie czy też GH na Earthshakerze. Ten ostatni zdążył zresztą przyzwyczaić wszystkich do swoich fenomenalnych zdolności i wyjątkowo dobrej znajomości nawet najmniejszych aspektów gry, za co zresztą pokochali go nie tylko kibice, ale większość obecna na KeyArenie w Seattle. To co wydarzyło się po zakończeniu trzeciej gry wielkiego finału to już historia, a jej znaczną częścią pozostanie Team Liquid - mistrzowie The International 2017 i aktualnie najlepsza na świecie drużyna Dota 2. Gratulacje!

     
    Last edited: 13 Sierpień 2017

Komentarze

Dyskusja w 'Newsy' rozpoczęta przez użytkownika Fenris, 13 Sierpień 2017.